Lean w szpitalu: Budżet ważniejszy niż pacjent?
🎯 Obserwuję zespoły wdrażające Lean Healthcare w placówkach ochrony zdrowia. Wielokrotnie widziałem ten sam moment. Moment ciszy po pytaniu: „A czy to jest dobre dla pacjenta?” Nikt nie kwestionuje wartości efektywności. Ale gdy skracamy czas wizyty do siedmiu minut, by zmieścić się w limicie NFZ, ktoś musi zapytać: gdzie kończy się optymalizacja, a zaczyna zaniedbanie? Najwyższy czas przełamać milczenie. Zapraszam do rozmowy, której polskie środowisko ochrony zdrowia potrzebuje od dawna.
📕 Zainteresowany/a tematem – czytaj dalej… ⬇️
Standaryzacja a indywidualność pacjenta – gdzie leży granica?
Standaryzacja jest sercem metodologii Lean. Ujednolicone procedury eliminują marnotrawstwo, redukują błędy i przyspieszają przepływ pacjentów przez system. W teorii brzmi to doskonale. Każdy lekarz i każda pielęgniarka doskonale wiedzą, że za każdymi drzwiami gabinetu stoi ktoś inny – niepowtarzalny człowiek z własną historią i własną chorobą.
Badania opublikowane w 2024 roku w PMC wskazują wyraźnie, że podejście zorientowane na pacjenta w zarządzaniu Lean wymaga uwzględnienia wymiaru humanistycznego – nie tylko wskaźników przepustowości czy czasu oczekiwania [1]. Autorzy podkreślają, że standaryzacja procesów bez równoległego mechanizmu wyjątków klinicznych może prowadzić do pogorszenia wyników zdrowotnych w populacjach o złożonych potrzebach. Osoby starsze, pacjenci z wielochorobowością, osoby z niepełnosprawnościami – to grupy, dla których „standardowy” proces obsługi może być procesem nieadekwatnym lub wręcz szkodliwym.
Kiedy standaryzacja szkodzi?
Weźmy prosty przykład: standaryzacja wywiadu lekarskiego do ośmiu pytań zamkniętych przyspiesza rejestrację i skraca czas wizyty. Jednak zbyt wąsko zaprojektowane narzędzia diagnostyczne mogą prowadzić do błędów klinicznych – zwłaszcza w przypadku pacjentów z depresją maskowaną objawami somatycznymi. Zjawisko to opisywane jest w literaturze klinicznej jako diagnostic overshadowing – błędne przypisywanie objawów fizycznych istniejącemu już rozpoznaniu lub schematowi diagnostycznemu, który nie obejmuje zaburzeń psychicznych [2]. Systematyczny przegląd literatury opublikowany w PMC w 2022 roku potwierdza, że diagnostic overshadowing prowadzi do pogorszenia wyników opieki i prawdopodobnie przyczynia się do nadmiernej śmiertelności wśród pacjentów z chorobami psychicznymi [2].
Problemem nie jest sama standaryzacja – problemem jest standaryzacja pozbawiona klauzuli klinicznej elastyczności. Każda procedura Lean w ochronie zdrowia powinna zawierać mechanizm eskalacji: ścieżkę „wyjścia ze standardu”, aktywowaną przez klinicystę na podstawie oceny indywidualnych potrzeb pacjenta.
Doświadczenia polskich szpitali
W Polsce wdrożenia metodyki Lean w szpitalach są wciąż stosunkowo rzadkie, choć liczba inicjatyw rośnie. Portal Medidesk wskazuje, że coraz więcej placówek ochrony zdrowia sięga po narzędzia Lean, jednak efekty są niejednolite – część projektów rzeczywiście skraca czas oczekiwania i poprawia ergonomię pracy, inne natomiast kończą się frustracją personelu i powrotem do starych nawyków [3]. Kluczowym czynnikiem różnicującym jest to, czy projekt był projektowany z udziałem personelu klinicznego, czy wyłącznie przez zespoły administracyjne i konsultantów zarządczych.
Standaryzacja ma sens wtedy, gdy standaryzuje się proces logistyczny – przepływ dokumentów, czas oczekiwania na wynik laboratoryjny, kolejkowanie sal operacyjnych – a nie wtedy, gdy próbuje się zestandaryzować relację terapeutyczną między człowiekiem a człowiekiem.
Optymalizacja czasu wizyty a godność i bezpieczeństwo pacjenta
Jednym z najczęściej mierzonych wskaźników w projektach Lean w ochronie zdrowia jest czas trwania wizyty lub konsultacji. Skrócenie czasu obsługi pacjenta o 20% może oznaczać przyjęcie o 20% więcej pacjentów dziennie – w warunkach chronicznego niedoboru miejsc i specjalistów brzmi to jak oczywista wartość. Ale tak czy zawsze jest?
Badania opublikowane przez NCBI w 2024 roku jako część przeglądu metod poprawy jakości w ochronie zdrowia wskazują, że Lean, PDSA i Six Sigma dają mierzalne wyniki w redukcji błędów i czasu oczekiwania, jednak ich skuteczność jest silnie zależna od kontekstu klinicznego i organizacyjnego [4]. Autorzy przestrzegają przed mechanicznym transferem narzędzi przemysłowych do środowiska medycznego bez uwzględnienia specyfiki relacji lekarz-pacjent.
Ile trwa wizyta w Polsce?
Przeciętna wizyta lekarza podstawowej opieki zdrowotnej w Polsce trwa – według raportu Najwyższej Izby Kontroli z 2021 roku (Nr ewid. 26/2021/P/20/054/KZD) – od 14 do 16 minut, jednak blisko jedna trzecia tego czasu pochłaniana jest przez prowadzenie dokumentacji medycznej oraz czynności administracyjne [5a]. Dla pacjenta z jednym, prostym problemem faktyczny czas kontaktu klinicznego może być wystarczający. Dla osoby, która boi się diagnozy, nie rozumie swojego leczenia lub zmaga się z chorobą przewlekłą – jest to z reguły zbyt mało na rzetelną rozmowę, udzielenie informacji i uzyskanie świadomej zgody na leczenie.
Godność pacjenta to pojęcie prawne i etyczne, zakotwiczone w Ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Art. 20 ust. 1 tej ustawy wprost stanowi o prawie pacjenta do poszanowania intymności i godności – w tym podczas udzielania świadczeń zdrowotnych. Presja czasowa, pośpiech, brak kontaktu wzrokowego z lekarzem zapatrzonym w monitor – to wszystko narusza te prawa nie na poziomie intencji, lecz na poziomie systemu.
Bezpieczeństwo w pośpiechu
Czas obecności pielęgniarki przy łóżku pacjenta ma bezpośrednie znaczenie kliniczne. Badanie Hendrich i wsp. opublikowane w The Permanente Journal (2008) objęło 767 pielęgniarek w 36 szpitalach i wykazało, że zaledwie 19,3% (ok. 81 minut) czasu pracy pielęgniarki jest poświęcane na bezpośrednie czynności pielęgnacyjne przy pacjencie, a tylko 7,2% (ok. 31 minut) na ocenę kliniczną pacjenta i monitorowanie parametrów życiowych – podczas gdy aż 38,6% czasu pielęgniarki spędza przy stanowisku pielęgniarskim [5]. Wyniki te stawiają istotne pytanie: jeśli czas bezpośredniego kontaktu z pacjentem jest już tak ograniczony, jakie są kliniczne konsekwencje jego dalszego skracania przez projekty Lean?
Współczesne badania dotyczące wczesnego rozpoznawania pogorszenia stanu pacjenta potwierdzają, że zwiększona częstotliwość obecności personelu przy łóżku i czas poświęcony pacjentowi są kluczowymi predyktorami wczesnego wykrywania zmian klinicznych [5b]. Lean, które „optymalizuje” czas pielęgniarki bez uwzględnienia klinicznych funkcji jej obecności przy pacjencie, nie jest Lean – jest oszczędnością kosztem bezpieczeństwa.
Bezpieczna optymalizacja czasu wizyty musi być poprzedzona analizą wartości dodanej z perspektywy klinicznej, a nie tylko administracyjnej. Pytanie nie brzmi: „Ile minut możemy zaoszczędzić?” Pytanie brzmi: „Ile minut jest klinicznie niezbędnych, by zapewnić bezpieczną i godną opiekę?”
Kto ustala granicę? Presja finansowa NFZ a standardy kliniczne
W polskim systemie ochrony zdrowia kluczową rolę regulacyjną i finansową pełni Narodowy Fundusz Zdrowia. To NFZ określa wyceny procedur medycznych, kontrakty z placówkami i tym samym – pośrednio – czas, jaki placówka może „pozwolić sobie” poświęcić na jednego pacjenta. To strukturalna presja finansowa, która kształtuje decyzje zarządcze szpitali niezależnie od ich dobrej woli.
W październiku 2025 roku serwis Money.pl ujawnił, że w budżecie NFZ brakuje nieoficjalnie nawet 14 miliardów złotych [6]. W grudniu 2025 roku TVN24 raportował, że pacjenci odczuwają konsekwencje tej luki finansowej – w postaci wydłużonych kolejek, ograniczonego dostępu do specjalistów i presji na skracanie hospitalizacji [7]. W kwietniu 2026 roku „Rzeczpospolita” pisała o ryzyku, że planowana reforma ochrony zdrowia może zostać zahamowana właśnie przez oszczędności NFZ [8].
Kontrakt NFZ a decyzja kliniczna
Mechanizm jest prosty i brutalny: szpital ma kontrakt na określoną liczbę procedur. Gdy limit zostaje przekroczony, kolejne procedury są wykonywane „na koszt szpitala” lub wstrzymywane. Lekarze stają przed dylematem etycznym: przeprowadzić operację, na którą nie ma finansowania, czy odesłać pacjenta z powrotem do kolejki? Formalna odpowiedź jest prosta – przeprowadzić, bo życie ludzkie jest nadrzędne. Praktyczna – znacznie trudniejsza, bo szpital nie zbankrutuje w imię etyki.
Ten konflikt między finansowaniem a standardem klinicznym jest systemowym problemem polskiej ochrony zdrowia. Żaden projekt Lean nie może go zignorować. Wdrożenie Lean w szpitalu, który operuje na granicy finansowej, musi brać pod uwagę, że efektywność wypracowana przez narzędzia Lean może zostać natychmiast wchłonięta przez lukę finansową – zamiast przełożyć się na poprawę jakości opieki nad pacjentem.
Granica między zarządzaniem a etyką
Kto powinien wyznaczać tę granicę? W organizacjach sektora medycznego funkcjonują komitety etyczne, rady naukowe, konsultanci krajowi i towarzystwa medyczne. W praktyce jednak decyzje o priorytetach procesowych podejmowane są na poziomie zarządu szpitala, często bez formalnej konsultacji etycznej. Lean Management jako metodologia zarządcza, może być narzędziem etycznym lub nieetycznym – zależnie od tego, kto i jak go stosuje.
Rola lekarzy i pielęgniarek w projektach Lean – czy czują się usłyszani?
Jednym z najbardziej krytycznych czynników sukcesu wdrożeń Lean w ochronie zdrowia jest zaangażowanie personelu klinicznego. Lekarz i pielęgniarka to nie tylko „użytkownicy procesu” – to eksperci od wartości dodanej dla pacjenta. Bez ich wiedzy i perspektywy żaden projekt procesowy nie odwzoruje rzeczywistości klinicznej.
Analizy przyczyn niepowodzeń projektów Lean w szpitalach, wskazują, że większość inicjatyw kończy się niepowodzeniem lub nie przynosi trwałych efektów. Wśród najczęstszych przyczyn wymienia się najczęściej: brak zaangażowania personelu medycznego na etapie projektowania, narzucanie rozwiązań odgórnie przez zarząd lub zewnętrznych konsultantów oraz ignorowanie wiedzy klinicznej przy mapowaniu strumieni wartości. Wnioski te znajdują potwierdzenie w recenzowanej literaturze naukowej – przegląd systematyczny opublikowany w PMC (2016) wykazał, że wdrożenia Lean w ochronie zdrowia przynoszą jedynie niespójne korzyści w zakresie wyników procesu i nie wykazują istotnego statystycznie związku z satysfakcją pacjenta ani wynikami zdrowotnymi [9].
Problem kultury organizacyjnej
W polskich szpitalach kultura organizacyjna często charakteryzuje się hierarchią i silosowością. Lekarz jest liderem klinicznym, ale nie zawsze ma wpływ na decyzje procesowe. Pielęgniarka, która obsługuje pacjenta najczęściej i najdłużej, rzadko kiedy jest zapraszana do zespołu projektowego jako ekspert. Tymczasem to właśnie pielęgniarki i ratownicy medyczni mają najlepszą wiedzę o rzeczywistych wąskich gardłach, błędach systemowych i nieefektywnościach w codziennej pracy.
Brak ich głosu w projektach Lean prowadzi do sytuacji paradoksalnych: procesy są „zoptymalizowane” na papierze, ale w praktyce personel kliniczny omija nowe procedury, bo nie pasują do realiów pracy z pacjentem. Efekt? Formalne wskaźniki wyglądają lepiej, realna opieka się nie zmienia lub pogarsza.
Opór jako sygnał, nie jako problem
Gdy personel medyczny opiera się wdrożeniu Lean, menedżerowie często traktują to jako przeszkodę do pokonania. Tymczasem opór kliniczny jest cennym sygnałem. Lekarz, który mówi „ta procedura jest zła dla pacjenta”, komunikuje wiedzę kliniczną, której żaden arkusz kalkulacyjny nie zastąpi. Zignorowanie tego głosu nie jest efektywnością zarządczą – jest błędem projektowym.
Blog OSOZ podkreśla w swoim poradniku z lutego 2026 roku, że skuteczne wdrożenie Lean w ochronie zdrowia musi opierać się na wielodyscyplinarnych zespołach projektowych, w których głos kliniczny ma realny wpływ na ostateczne decyzje [10]. To nie jest miły gest wobec personelu – to warunek konieczny powodzenia projektu.
Studium przypadku: Lean bez lekarza w zespole – co może pójść nie tak?
Wyobraźmy sobie scenariusz, który – jak pokazują dane – nie jest rzadkością. Dyrektor szpitala zatrudnia zewnętrzną firmę konsultingową w celu optymalizacji oddziału chirurgicznego. Cel: skrócenie czasu od przyjęcia pacjenta do zabiegu, zwiększenie rotacji sal operacyjnych i redukcja kosztów hospitalizacji. Zespół projektowy składa się z konsultantów, kierownika bloku operacyjnego (menedżer) i przedstawiciela administracji. Lekarzy chirurgów nie zaproszono do zespołu – „żeby nie spowalniać procesu”.
Efekt po trzech miesiącach: czas przygotowania sali operacyjnej skrócił się o 18 minut. Wskaźnik wyglądał świetnie. Jednak równolegle wzrosła liczba „reoperacji” – przypadków, w których pacjent musiał wrócić na stół operacyjny z powodu powikłań. Analiza wykazała, że w ramach optymalizacji czasu „zbędne” czynności przedoperacyjne, które chirurdzy uważali za rutynowe i oczywiste, zostały wyeliminowane jako marnotrawstwo – w tym dwuminutowe oględziny miejsca operacji przez operatora przed pierwszym cięciem.
Wartość kliniczna vs. wartość procesowa
Ten przykład ilustruje fundamentalny konflikt, który pojawia się w projektach Lean w ochronie zdrowia, gdy brakuje klinicznego spojrzenia: działanie, które z perspektywy zarządczej jest marnotrawstwem (czas bez mierzalnego „produktu”), może być klinicznie krytyczną czynnością zapobiegawczą.
Pojęcie „wartości dodanej” w Lean musi być w ochronie zdrowia definiowane inaczej niż w przemyśle. W fabryce samochodów wartość dodaną tworzy tylko to, co transformuje produkt zgodnie z oczekiwaniem klienta. W szpitalu wartość dodaną tworzy również to, czego pacjent nie widzi – diagnostyczna myśl lekarza, prewencyjna ocena ryzyka, rozmowa psychologiczna przed zabiegiem. Standaryzacja, która eliminuje te „niewidoczne” elementy, jest ślepa klinicznie.
Wniosek ze studium przypadku
Projekt Lean w ochronie zdrowia bez lekarza w zespole projektowym jest jak optymalizacja silnika przez kogoś, kto nigdy nie prowadził samochodu. Może się wydawać logiczna na rysunku technicznym – ale w praktyce nie zadziała lub zadziała ze szkodą dla użytkownika.
Konflikty interesów: płatnik, pacjent, placówka
W systemie ochrony zdrowia każdy projekt Lean osadzony jest w trójkącie konfliktów interesów. Trzy strony – płatnik (NFZ), pacjent i placówka medyczna – mają częściowo rozbieżne cele, których nie można zignorować przy projektowaniu zmian procesowych.
Interes płatnika (NFZ): minimalizacja kosztów procedur, maksymalizacja liczby obsłużonych pacjentów, zgodność z wycenami i limitami kontraktów. NFZ jako instytucja działa w logice budżetowej i rozliczeniowej – efektywność kosztowa jest jego nadrzędnym kryterium.
Interes pacjenta: dostęp do skutecznej i bezpiecznej opieki medycznej, poszanowanie godności, rzetelna informacja, czas poświęcony przez personel. Pacjent nie interesuje się kosztami procedury – interesuje go wynik leczenia i jakość obsługi.
Interes placówki: utrzymanie finansowania kontraktowego (NFZ), utrzymanie wykwalifikowanego personelu, reputacja placówki, unikanie błędów medycznych i wynikających z nich roszczeń prawnych.
Gdzie Lean może rozstrzygać konflikty?
W idealnym scenariuszu Lean w ochronie zdrowia jest narzędziem, które godzi te trzy interesy: eliminuje marnotrawstwo administracyjne (oszczędności dla wszystkich), skraca czas oczekiwania (wartość dla pacjenta) i poprawia warunki pracy personelu (interes placówki). W praktyce bywa inaczej.
Gdy presja budżetowa NFZ jest dominującą siłą napędową projektu Lean, interes pacjenta i personelu schodzi na drugi plan. Projekt staje się narzędziem cięcia kosztów, a nie poprawy wartości. Badania PMC z 2024 roku wskazują, że projekty Lean w ochronie zdrowia przynoszą trwałe rezultaty wyłącznie wtedy, gdy są zakotwiczone w wartościach klinicznych i etycznych, a nie wyłącznie finansowych [1].
Formalne ramy etyczne jako kotwica projektu
Rozwiązaniem tego konfliktu jest wprowadzenie formalnych ram etycznych do oceny każdego projektu procesowego w ochronie zdrowia. Taki model powinien odpowiadać na pięć kluczowych pytań przed zatwierdzeniem jakiejkolwiek zmiany procesowej:
- Czy proponowana zmiana poprawia, utrzymuje lub pogarsza bezpieczeństwo pacjenta?
- Czy proponowana zmiana szanuje godność i autonomię pacjenta?
- Czy personel kliniczny został włączony w projektowanie zmiany i wyraził na nią zgodę?
- Czy istnieje mechanizm monitorowania wpływu zmiany na wyniki kliniczne?
- Czy w przypadku konfliktu między efektywnością a bezpieczeństwem pacjenta istnieje jasna procedura eskalacji?
Jeśli projekt nie może odpowiedzieć twierdząco na każde z tych pytań – powinien wrócić do tablicy projektowej.
Rola komitetu etycznego w inicjatywach Lean
Komitety etyczne w polskich szpitalach tradycyjnie zajmowały się dylematami związanymi z końcem życia, zgodą na badania kliniczne i eksperymentami medycznymi. Ich rola w ocenie projektów zarządczych była praktycznie zerowa. Uważam, że najwyższy czas to zmienić.
W systemach ochrony zdrowia o dojrzałej kulturze jakości – takich jak szpitale w Holandii, Danii czy Kanadzie – komitety etyczne są coraz częściej włączane w ocenę projektów reorganizacji procesów klinicznych. Ich zadaniem nie jest blokowanie zmian, lecz identyfikacja etycznych ryzyk i proponowanie mechanizmów ochronnych.
Praktyczny model
Komitet etyczny w roli organu opiniodawczego dla projektów Lean powinien składać się z: lekarza klinicysty (senior), przedstawiciela personelu pielęgniarskiego, prawnika ds. praw pacjenta, przedstawiciela zarządu szpitala oraz – co kluczowe – przedstawiciela pacjentów lub organizacji pacjenckich.
Taki komitet nie musi zbierać się na każdą drobną zmianę procesową. Powinien oceniać projekty, które dotykają bezpośrednio czasu kontaktu pacjent-personel, standardów klinicznych lub warunków opieki nad pacjentami z grup szczególnie wrażliwych. Jego opinia powinna być warunkiem koniecznym do zatwierdzenia projektu przez zarząd placówki.
Podsumowanie
Przez lata obserwuję, jak Lean Management zmienia polskie szpitale – często na lepsze, niekiedy ze szkodą dla pacjentów i personelu. Wierzę głęboko, że ta metodologia ma ogromny potencjał w ochronie zdrowia – pod warunkiem, że stosuje się ją z pełną świadomością etycznej specyfiki tego środowiska.
Jeśli wdrażasz Lean w placówce medycznej, zacznij od jednego kroku: wprowadź klinicystę do każdego zespołu projektowego i nadaj mu realne prawo weta wobec zmian, które oceni jako szkodliwe dla pacjenta. Jeśli jesteś dyrektorem szpitala, stwórz formalne ramy etyczne – pięć pytań przed każdą zmianą procesową – i uczyń komitet etyczny rzeczywistym uczestnikiem procesu zarządczego. Jeśli pracujesz w NFZ lub instytucji regulacyjnej, pamiętaj, że wyceny procedur to nie tylko liczby w arkuszu – to realny czas, jaki lekarz może poświęcić człowiekowi w gabinecie.
Etyka i efektywność nie są przeciwieństwami. Są warunkiem koniecznym skutecznego Lean w ochronie zdrowia. Każdy projekt, który pomija choćby jeden z tych filarów, nigdy nie będzie kompletny!
🤔 A Ty? Czy Twoja placówka ma formalne ramy etyczne do oceny projektów procesowych? Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzach. Chętnie poznam perspektywę wszystkich stron: lekarzy, menedżerów i konsultantów oraz pacjentów. ✍️
źródła:
[1] Zhou, X. et al., „Patient-centered lean healthcare management from a humanistic perspective”, PMC/NCBI, 2024. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11490186/
[2] Loughran, S.P. et al., „Diagnostic overshadowing: An evolutionary concept analysis on the misattribution of symptoms”, PMC/NCBI, 2022. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9796883/
[3] Medidesk, „Lean management w ochronie zdrowia – czy jest potrzebny w placówce?”, Medidesk.pl, 2024. https://medidesk.pl/czy-lean-management-jest-potrzeby-w-placowce-ochrony-zdrowia/
[4] Kaplan, H.C. et al., „Quality Improvement Methods (LEAN, PDSA, SIX SIGMA)”, NCBI – StatPearls, 2024. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK599556/
[5] Hendrich, A. et al., „A 36-Hospital Time and Motion Study: How Do Medical-Surgical Nurses Spend Their Time?”, The Permanente Journal, vol. 12, nr 3, 2008. https://www.thepermanentejournal.org/doi/abs/10.7812/tpp/08-021
[5a] Najwyższa Izba Kontroli, „Organizacja pracy i zakres obowiązków administracyjnych personelu medycznego w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej”, Nr ewid. 26/2021/P/20/054/KZD, NIK, Warszawa 2021. https://www.nik.gov.pl/najnowsze-informacje-o-wynikach-kontroli/obciazenia-medykow-pracami-administracyjnymi.html
[5b] Donaldson, N. et al., „Indicators of clinical deterioration in adult general ward patients from a nursing perspective: a systematic review”, PMC/NCBI, 2024. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11600595/
[6] Money.pl, „Dziura w budżecie NFZ. Nieoficjalnie: brakuje 14 mld zł”, Money.pl, październik 2025. https://www.money.pl/gospodarka/dziura-w-budzecie-nfz-nieoficjalnie-brakuje-14-mld-zl-7209374167899072a.html
[7] TVN24, „Brakujące miliardy w budżecie NFZ. Pacjenci to odczuwają”, TVN24, grudzień 2025. https://tvn24.pl/zdrowie/brakujace-miliardy-w-budzecie-nfz-pacjenci-to-odczuwaja-ekspert-o-problemach-z-finansowaniem-ochrony-zdrowia
[8] Rzeczpospolita, „Oszczędności NFZ mogą zatrzymać planowaną reformę ochrony zdrowia”, RP.pl, kwiecień 2026. https://www.rp.pl/ochrona-zdrowia/art44100371-oszczednosci-nfz-moga-zatrzymac-planowana-reforme-ochrony-zdrowia
[9] Moraros, J. et al., „Lean interventions in healthcare: do they actually work? A systematic literature review”, PMC/NCBI, 2016. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4833201/
[10] Blog OSOZ, „Jak stosować w praktyce lean healthcare? [Poradnik]”, OSOZ.pl, luty 2026. https://blog.osoz.pl/jak-stosowac-w-praktyce-lean-healthcare-poradnik
